festiwal

W ostatnią w niedzielę w Tosi szkole odbywał się Multikulturalny Festiwal. Nauczyciele poprosili, aby rodziny, które pochodzą z innych stron świata przedstawili swoją kulturę, stroje, lub jedzenie.

Oczywiście uznałyśmy, że może być fajna zabawa więc, zgłosiłyśmy swój udział stawiając oczywiście głównie na jedzenie. To że lubię akcenty ludowe okazało się bardzo przydatne, bo miałyśmy piękny obrus, naczynia to oczywiście mój ukochany Bolesławiec (bardzo się o nie bałam, ale czegóż się nie zrobi, żeby pokazać swój kraj z jak najlepszej strony) wszystkie owinęłyśmy się pięknymi chustami. Posunęłam się nawet do tego, żeby zrobić Tosi wianek. Mam nadzieję, że będziecie z nas trochę dumni.

Jak to amerykańska organizacja wszystko było prawie zorganizowane, ale rodzice zawsze sobie poradzą, więc, odbyło się bez większych problemów. Można było spróbować potraw z całego świata. Naprawdę ciekawe przeżycie. Nasz stół otwierała Serbia, która serwowała między innymi ciastka identyczne jak nasze delicje. Musimy coś z tym zrobić.

Moja koleżanka z Jordanii przygotowała ciastka z mięsem i ziołami. Były naprawdę pyszne. Dużą reprezentację miały Chiny i Japonia. Wyglądało to jak mała rywalizacja. A najbardziej kolorowe były Indie. Nie wszystkie smaki były moje, ale spróbowanie oryginalnych domowych potraw było ciekawe.

 

Ja postawiłam na prostotę, czyli nasze naleśniki z serem na słodko i sałatka warzywna, którą jemy zawsze na Wielkanoc. Bardzo cieszę się, że udało mi się uzyskać smak prawie taki jak w Polsce.

Muszę się pochwalić, że po godzinie nie miałam już nic, a jeden chłopiec wracał po naleśniki chyba 5 razy z cudnie rozbrajającym uśmiechem.

 

Imprezę uważam za bardzo udaną. W maju podobny festiwal w szkole Amelki. Jakie maci pomysły na polskie dania, których nie trzeba podawać na gorąco?

 

A na koniec zdjęcie tablicy o Polsce, którą przygotowałam w szkole Amelki. Czasami wydaje mi się, że mam więcej zajęć dodatkowych związanych ze szkołą niż moje dzieci. Wiecie jak trudno było wybrać informacje, które mogą zainteresować małolatów. Odzew ze szkoły pozytywny.

4 Comments

  1. Odpowiedz
    Leszek 9 marca 2017

    BRAWO!!!
    Super zrobione i reprezentacja Polski na 6 🙂
    A co do tablicy, fajnie ale jakby brakuje tam info o najpiękniejszym mieście słynącym z wina i basketu 😀
    Brawo Polish Team

    • Odpowiedz
      Agnieszka 9 marca 2017

      Trafiłeś. Miałam jeszcze Tatry, ale się nie zmieściły. Ale od nas jest Park Mużakowski. Nie mogłam sobie podarować 🙂

  2. Odpowiedz
    Elwira 22 marca 2017

    Calkiem niedawno mialam podobny dylemat. Musialam zrobic przystawki. W mojej pamieci potrawy nasze sa zawsze na cieplo. Moje polkie kolezanki potwierdzaja to za kazdym razem jak zapraszaja na impreze.
    Napisz co zrobilas nastepnym razem. Podkradne Twoj pomysl 😉

    • Odpowiedz
      Agnieszka 23 marca 2017

      ok. jak wymyślę coś fajnego to oczywiście podzielę się 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *