Memphis i Elvis

Pojechaliśmy w niedzielne południe do Memphis, żeby zobaczyć najbardziej znaną bluesową ulicę na świecie. Tu wszystko jest „Most famous of the World”. W centrum miasta jedna ulica jest zamknięta dla ruchu aut i to jest właśnie to. Wygląda to trochę tak, jakby ktoś do szarej bajki wkleił kolorową kartkę. Wszystko błyszczy, rozbrzmiewa muzyka, full color.

20161204_112732 20161204_112804 20161204_113107 20161204_121028

Spokojnie spacerujemy, słuchamy muzyki i zaglądamy w wystawy sklepów. Można tu kupić wszystko co ma jakikolwiek związek z bluesem. Ja oczywiście biegam i robię zdjęcia i nagle … nie mogę uwierzyć własnym oczom. Na jednej z wystaw są zdjęcia znanych osób z sentencjami, które wygłosiły o Memphis i bluesie i z tej właśnie wystawy spogląda na mnie znajoma twarz. Papież Jan Paweł II, ale mało popularne zdjęcie z czasów młodości. Czuję wzruszenie.

20161204_112945 20161204_112958 20161204_113006

Z uśmiechem ruszamy dalej i wchodzimy do wielkiego sklepu z pamiątkami i rzeczami z czasów Elvisa. Naprawdę przenoszę się w lata 60- te, czuję jakby w każdej chwili do sklepu miał wejść Elvis.

 20161204_113119 20161204_113239 20161204_114000

Każda rzecz jaką bierzemy do ręki jest niesamowita. Dziewczyny rozbiegają się i tylo co jakiś czas słyszymy. Mamo zobacz. Tato chodź tu. Spędzamy tam ponad godzinę i wychodzimy z foremką do ciastek w kształcie gitary, kostką do grania na gitarze, kartkami świątecznymi z Elvisem i oczywiście słodyczami.

20161204_114922 20161204_114516 20161204_114506 20161204_114132 20161204_114126 20161204_114058 20161204_114956

Opuszczając dzielnicę bluesa mijamy Hard Rock Cafe i Amelka mówi, że marzy o tym, żeby zrobić sobie selfie w środku. Ok. Czekamy na zewnątrz. Wychodzi Amelia, a za nią pan, który nas woła. Mówimy, że nie będziemy teraz nic jedli, tylko córka chciała zdjęcia. Pan z uśmiechem przekonuje nas dalej. Ok, wchodzimy. Pan prowadzi Amelię na scenę, pokazuje, że może usiąść przy perkusji, daje jej pałeczki. Dostrzega Tosię siedząca z boku i biegnie po gitarę dla niej. To będzie fota. Bardzo dziękując wychodzimy z zadowolonymi dziećmi. Podoba mi się takie podejście.

20161204_122217 20161204_122155 20161204_121931

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *