Przełomy

[social_warfare]Przełom roku powoduje, że zaczynamy podsumowywać, wymyślać nowe wyzwania. Ja myślę cały czas. Bardzo intensywnie, zmusza mnie do tego nowe życie. Ubiegły rok to taki przełom, którego nigdy się nie spodziewałam i nie mogłam się do niego przygotować. Nie mogę go porównać do niczego innego co się wydarzyło w moim życiu, a starałam się, żeby działo się dużo. Przełomem było też to że, zaczęłam pisać o mojej przygodzie, ale też o uczuciach. Nie da się tego oddzielić. Żebym mogła być szczera, muszę pisać o tym co czuję. Zauważyłam, że część wpisów powstaje tak, że opisuję wydarzenia i dopiero jak zaczynam czytać to co napisałam naturalnie dopisuję co wtedy czułam. Czasami jest to bardzo trudne. Dzielić się sobą z innymi, znaczy też poddawać się ich ocenie. Na razie jestem przerażona za każdym razem jak robię nowy wpis. Może kiedyś się do tego przyzwyczaję.

Większość osób które mnie znają postrzegają mnie jako osobę silną i odważną. I jest to prawda, ale okupiona bardzo wieloma wątpliwościami i lękami. To tak jak z decyzją o wyjeździe. Było oczywiste, że spróbujemy. Nie myślałam, że może być inaczej. Zawsze próbuję nowych rzeczy i podejmuję wyzwania, ale to co się działo w mojej głowie, ile nocy nie przespałam i jak bardzo się bałam, to wiem tylko ja. Oczywiście starałam się, żeby te gorsze emocje mną nie owładnęły i robię to cały czas, staram się być silna. Ale oczywiście nadal czasami dopada mnie coś…

Po moich doświadczeniach stwierdzam, że naprawdę możemy wszystko. Zawsze byłam przeciwnikiem takich truizmów, ale zaczynam na to patrzeć inaczej. Stawiajmy sobie cele które są wyzwaniami, ale nie są skierowane przeciwko nam i nie powodują frustracji. Teraz np. codziennie stresuję się, że nigdy nie będę mówiła po angielsku tak jak byłby to mój język, którym mówię o urodzenia. Ale za chwilę staram się przekonać siebie do czego innego. Czy ja muszę mówić, aż tak dobrze? Czy nie wystarczy mi to, że będę się dogadywała spokojnie na wszystkie tematy bez konieczności używania wszystkich możliwych idiomów? Nie muszę. Nie chcę stawiać sobie takiego celu. Będę starała się mówić jak najlepiej. I koniec.

Nie mam noworocznych postanowień, mam postanowienia codzienne. Nie chcę zmieniać swojego życia z nowym rokiem. Chcę, żeby trwało rozwijało się. Jak dzieję się coś dobrego, mówię temu tak, a jak coś mi się nie podoba to staram się to zmienić. Czasami osiągnięcie celu trwa bardzo długo, czasami cele zmieniają się, wyzwania pojawiają się niespodziewanie. Ale podejmujmy wyzwania, próbujmy nowych rzeczy.

Miejmy siły, żeby żyć, cieszmy się tym co mamy, starajmy się, żeby było jeszcze lepiej.

 

I jeszcze z innej beczki.

Wczoraj miałam żółty zachód słońca. Nigdy nie widziałam czegoś takiego. Zdjęcie oczywiście nie oddaje tego co działo się na dworze.

6 Comments

  1. Odpowiedz
    Monika Ratyńska 4 stycznia 2017

    Żółty? My widzimy złoty na zdjęciu 🙂 każde wyzwanie budzi strach, niepewność. Póki jest na właściwym poziomie to damy radę. Co innego, gdy przyjęte na klatę wyzwanie powoduje u nas panikę :-). Będzie coraz lepiej. Przed każdą zmianą, która jest nieznana mam kilak nocek z głowy. Okazuje się potem, że niepotrzebnie zupełnie 🙂 pzdr.

    • Odpowiedz
      Agnieszka 4 stycznia 2017

      Weszłam do pokoju i było żółto. Całe niebo i wszystko. Na zdjęciu nie ma tego efektu. Faktycznie woda jak płynne złoto. Pozdrawiam i czekamy na następne wyzwania.

  2. Odpowiedz
    Elwira 7 stycznia 2017

    Ja sie nauczylam to i ty sie nauczysz. A perfekcyjny wcale nie musi byc zeby funkcjonowac. To nie Polska 😉
    💓💓💓

    • Odpowiedz
      Agnieszka 7 stycznia 2017

      no właśnie do tego próbuję samą siebie przekonać. Dogaduję się już teraz, ale przyjemnie byłoby żeby było idealnie. Nie, nie, nie. Muszę przestać tak myśleć

  3. Odpowiedz
    Elwira 9 stycznia 2017

    Moze mi jest latwiej zaakceptowac ze nie jest idealnie. Nie umiem mowic idealnie po Polsku a co dopiero w innych jezykach 😉

    • Odpowiedz
      Agnieszka 9 stycznia 2017

      Wariatka. Rozmawiam z tobą po polsku i robisz to super. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *